piątek, 17 lipca 2015

PRZEPRASZAM

PRZEPRASZAM was za to , że nie ma rozdziałów.  Jestem na kolonii i nie mam wolnego czasu a jak mam to wygłupiam się z koleżankami. A wieczorem nie mogę pisać bo cisza nocna jest o 22 i pani sprawdza czy jesteśmy gotowi do spania.  Dzisiaj wyjątkowo wstałam o 7 i napisałam ten post . PRZEPRASZAM !!! ❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤❤

ZDJĘCIE Z KOLONII

wtorek, 7 lipca 2015

Rozdział 5

                           *Ludmila *

Poszłam otworzyć drzwi a tam stała jakaś dziewczyna.
- Kim jesteś ? Nieważne.  Domyślam się . Federico twoja dziewczyna przyszła.
- Ja nie jestem jego dziewczyną
- Wchodź
- Dzięki.  Ty na pewno jesteś Ludmila Tak ?
- Tak to ja . Skąd mnie znasz
- Federico mi o tobie opowiadał
- Ok . FEDERICO  !!!!
- Co chcesz ?
- Jakaś dziewczyna do Ciebie .
- Cześć Olivia
- Hej . Jest tu moja siostra ?
- OLIVIA !!
- Idziemy ?
- Tak chodźmy
- Narazie
- Cześć
Nareszcie sobie poszły . Jestem wściekła na Pasquarelliego bo nic mi nie powiedział , że będziemy mieć gości . Na szczęście miałam jakieś ciasto .
- Jesteś okropny Federico.
- Czemu ?
- Wyszłam na idjotkę
- Nie po prostu nie wiedziałaś
- No właśnie.  A po drugie mogłeś powiedzieć, że będziemy mieć gości . Na szczęście miałam coś do jedzenia i picia .
- Wyszło wszystko wspaniale.
- Chodź tu do mnie .
     
                            *Federico*
Podszedłem do niej a ona mnie przytuliła .

Kłócimy się a potem godzimy i zachowujemy normalnie . Jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. 
- Ludmila ja muszę ci coś wyznać 
- Tak słucham 
- Kocham Cię Ludmila 
- Kocham Cię Federico 
Pocałowaliśmy się . To jest takie fajne uczucie a jeszcze z Ludmlą to już wogóle .

- Zostaniesz moją dziewczyną ? 
- TAK 
-  Kocham Cię 
- Teraz możesz mówić do mnie skarbie 
-  Dobrze skarbie 
Ona jest taka piękna. Zacząłem tańczyć z moim skarbem . Jak to pięknie brzmi .

Zrobiliśmy sobie zdjęcia. 

-Spędzimy razem wieczór kochanie ? - zapytał Federico 
- Nie . Dziś są urodziny Naty i idę do niej zaraz.
- Ok ale jutro jesteś moja. Ok ? 
- Ok . Idę się przebrać .
Poszła na górę przebrac się ale jak zeszła do wyglądała olśniewająco. 

Jak schodziła na dół zaczęła krzyczeć.
- Czemu krzyczysz ? - zapytał LEON
- Jak wyglądam ? 
- Siostra wyglądasz ślicznie. 
- A Ty Federico co sądzisz ?
-Zabrakło mu słów żeby Cię opisać.powiedział LEON 
- Naprawdę ? 
Przytaknełem . Pocałowała mnie a Leona przytuliła na pożegnanie i wyszła na imprezę. 
My też zrobiliśmy imprezę i zaprosiliśmy chłopaków . My to będziemy mieć imprezę. 

*Ludmila*
Wyszłam z domu . Do Natalii doszłam w 10 minut . Zadzwoniłam dzwonkiem. Usłyszałam jak ktoś zbiega ze schodów a potem otwiera mię Naty drzwi .Wyglądała ślicznie. 

Weszłam do domu . Były już wszystkie .
Cami : 
Francesca : 
Violetta : 
Nawet Lara,  Gery,  Angie i Matylda .
Lara : 
Gery : 
Angie : 
Matylda : 
- Jeszcze zaprosiłam Margaret , Ewelinę , Selene , Saszan i Cleo .
Po 10 minutach byłyśmy wszystkie.
Margaret :
Ewelina :
Selena : 
Saszan : 
Cleo : 

ZABAWA :


*Federico*

My robiliśmy zdjęcia i filmy : 



Byliśmy też na koncercie R5 . Dziewczyny nas zabija. A ja i Verdas będziemy mieć najgorzej bo mieszkamy z Lu i będzie wykład .

poniedziałek, 6 lipca 2015

Rozdział 4

                        *Ludmila*

Zjedliśmy śniadanie w ciszy . Leon skończył jako pierwszy a potem Federico , na końcu Ludmila Ferro. Po wstawieniu naczyń do zmywarki poszłam się ubrać . Wygladałam tak:




Zeszłam na dół a tam chlopaki ogladali jakiś mecz . Nudy !!!!! Może pójdziemy na zakupy. 
Zadzwoniłam do dziewczyn i mamy  się spotkać w sklepie H&M . Zabrałam torbę i miałam wychodzić ale zapomniałam telefonu.
Szukałam wszędzie.  Może chłopaki wiedzą gdzie jest .
- Chłopaki wiecie gdzie mój telefon ?
-  Leży w kuchni 
- Dzięki i Pa 
- Pa
Po 20 minutach byłam w sklepie . Dziewczyny czekały na mnie.
- Cześć dziewczyny 
- Cześć Ludmila 
- Czemu nie odbierałaś?-zapytała  Camila 
- Pewnie nie usłyszałam bo chlopaki oglądają mecz 
- Aha . A kto jest u Ciebie ?
- Tylko domownicy 
- Ale powiedziałaś , że chlopaki .
- Zapomniałam wam powiedzieć,  że mieszka też Federico. 
- Naprawdę ? 
- A gdzie on śpi ?
- Prawidłowo u Leona ale tej nocy spał u mnie 
- Jak to ?
Odpowiedziałam im to zdarzenie. 
Po 2 godzinach na zakupach rozeszłyśmy się do domów. 

* Federico * 

Oglądaliśmy mecz w TV. Ludmila wyszła. Po godzinie skończył się mecz . Zaczęliśmy potem grać w Xbox360. 
- Leon może zaprosimy chłopaków .
- Ok . Zadzwonię do nich 
Ja w tym czasie zrobiłem zdjęcie :
Po 5 minutach zadzwonił dzwonek . Poszedłem otworzyć drzwi A za nimi ujrzałem moją kuzynkę :


 - Julia co Ty tu robisz ?
- Odwiedzam Cię braciszku 
- Federico kto to ? -  zapytał LEON 
- Moja kuzynka 
- Ok . Myślałem, że to twoja dziewczyna. 
- NIE !!! - krzyknęła moją siostra 
- Federico od razu jak przyjdzie Lu to jej powiedz. OK ? 
- OK
- A kto to Lu
- Miłość Twojego brata 
- Zakochał się 
- Tak . Wchodź . 
Po 10 minutach rozmowy przyszli też chłopaki. Zaczęliśmy grać , śmiać się,  rozmawiać , śpiewać 
Na moje nieszczęście Ludmila widziała mnie jak przytulam siostrę. 
- BRAWO !!
- Cześć Ludmila - przywitali się chłopcy. 
- Naprawdę Federico ? Najpierw uganiałeś się za mną . Ja Ci dałam kosza to poleciałeś do innej . GRATULUJĘ !!!!!
- Luśka to nie tak 
- Nieobchodzi mnie to . NIENAWIDZĘ CIĘ 
- Ludmila ! 
Pobiegła na górę do pokoju . Ja poleciałem za nią.  Na szczęście były otwarte drzwi. Wszedłem do jej pokoju . Płakała przez ze mnie. Podszedłem do niej .
-  Ludmila .
- Zostaw mnie 
- Ta dziewczyna to moja kuzynka 
- CO ? 
- Chodź zapytaj się jej i chłopaków.  Ok ? 
- OK.
Zeszliśmy na dół . Ludmila poszła do kuchni .
- Luśka ! 
- Czego ?! 
- Miałaś się coś zapytać .
- Zaraz 
Po 2 minutach przyszła z jedzeniem i piciem.


- Ludmila pytaj się 
- Kim Ty jesteś ? 
- Mam na imię Julia i jestem kuzynką Federico 
- Naprawdę ? 
- TAK !!!!! 
- Przepraszam Cię Julia 
- A ja 
- Ty ?
- Mi też się należą się przeprosiny 
- Przepraszam 
- Wybaczam Ci skarbie 
Miała coś powiedzieć ale zadzwonił dzwonek.
Otworzyła drzwi a tam stała siostra  Julki. 


Rozdział 3

                           *Ludmila*

On był mega pijany i gadał jakieś głupoty.
Czy on się mnie zapytał czy może że mną spać ? Tak właśnie zapytał. Mój  kuzyn jest debilem. Przecież wie jak się kończą jego imprezy i to jeszcze u mnie i u niego .
Każdy jest pijany a najbardziej Verdas i Pasquarelli .
-  Ja coś powiedziałam !
- Co mówilaś
- Macie być za 5 minut w pokoju . Zrozumiano ?
- NIE !!!!
- Pasquarelli nie denerwuj mnie
- Ja skarbie Cię nie denerwuje
- Co ! Jakie skarbie ?
- No Ty jesteś moim skarbem
- Nie nazywaj mnie tak cymbale
- Ja cymbał ?
- Tak
- Przegiełaś kochana
- Ej Pasquarelli może byś z nami zamieszkał       I tak zna mi spędzasz  mnóstwo  czasu - zaproponował LEON
- Ja się zgadzam . Chodź Verdas po moje rzeczy .
- Ok. Siostra my wychodzimy po rzeczy Federico
- CO ? Jakie rzeczy ?
- Będzie z nami mieszkał .
- Dobra ale dorzuca się do opłaty domu .
- Ok dorzucę się do opłaty
- Idźcie już
- Nara blondi
- Nara grzyweczko
- Słodziaki z Was
- CO ?
Jest nareszcie sobie poszli . Mam ich dość . Dlaczego zgodziłam się na zamieszkanie Federico ? Ponieważ mina Leona świadczyła o tym , że jak się nie zgodzę to mnie znienawidzi i nie będzie dorzucał się do domu. A ja bym sama tego nie utrzymała .
Mam dobre relacje z kuzynem :

To zdjęcie zrobiła nam Violetta. Czasami się kłócimy ale to jej normalne u rodzeństwa. 

*Federico*

Ludmila się zgodziła się żebym u nich zamieszkał. Teraz wynosze walizki na zewnątrz a potem wkładam do samochodu . Oczywiście mój ojciec nas zawozi bo my jesteśmy pijani więc nie pozwolił nam samym jechać . Cieszę się . Po 10 minutach drogi jesteśmy pod domem . Weszłam z walizkami , Verdas mi pomagał mi wniesieniu walizek do jego pokoju . Po 5 minutach zeszłem  na dół z albumem na zdjęcia. 
- Oglądamy zdjęcia ? 
- Tak !!!
Zdjęcia : 

- Śliczne są te zdjęcia 
- Tak
- Dobra idziecie na górę. 
- Ale nie możemy pooglądać jakiegoś filmu
- NIE !!!!
- Czemu ?
- Jesteście pijani i nie wiadomo co wam odbije nagle.
- Ja idę 
- Ja też 
- No nareszcie 

*Ludmila*

Weszli na górę ja za nimi , żeby się nie    wywalili.
- Dobranoc !
- Czekaj !
 - Czego ?
- To mój pokój 
- No wiem taki różowy 
- Ty śpisz u Leona w pokoju 
- Ja śpie tutaj 
- NIE ! 
- TAK ! 
- Ok śpij tutaj 
- Naprawdę ?
- Tak
- Chodź tu do mnie 
Nic nie zdążyłam powiedzieć bo leżałam na nim . Po chwili przytulił mnie i zasnął . Nie miałam serca co budzić. 
~RANO~
Obudziłam się wcześniej niż Włoch .
Poszłam zrobić śniadanie ale zanim to zrobiłam cyknełam mu fotkę. 




Zeszłam na dół zrobić śniadanie sobie i tym słodkim misią. 

Kończyłam stawiać na stole wszystko.
Miałam iść ich budzić ale właśnie schodził Leon w spodniach dresowych .
- Cześć Leon
- Cześć Ludmila . A Federico jeszcze nie
 wstał ?
- Nie . Miałam właśnie iść  go budzić .
- Ok idź 
Poszłam do mojego pokoju Fede budzić. Weszłam a on jeszcze spał. 
- Federico wstawaj 
Zaczął coś mruczeć.
- Federico wstawaj jest gotowe śniadanie 
Nic nie reagował. Zaczęłam szturchać co ale to nic nie dało. Ostatecznie zostało mi to pocałować w policzek. Tak też zrobiłam. 
Natychmiast wstał .
- Luśka czemu mnie budzisz ?
- Ponieważ jest gotowe śniadanie 
- Jesteś kochana 
- Wstawaj !
Razem poszliśmy na śniadanie. 
- Cześć Fede 
- Hej Leon